Roznegliżowane, czyli trup w różowej siateczce

Pierwsza wydana w Polsce książka Ivy Procházkovej wzbudziła mój zachwyt. Nie wiedziałem, że u naszych południowych sąsiadów pisze się się takie kryminalne perełki. Teraz przyszła pora na Roznegliżowane Wielkie nadzieje Na drugie spotkanie z nią czekałem zatem z ogromna niecierpliwością. Kiedy w maju pojawiła się ona mej półce sięgnąłem od razu, przeczytałem stronę i zrobiłem…

Kontynuuj czytanie

„Mama umiera w sobotę” – opowiadania czytane po wielekroć

Zaczęło się od maila, który otrzymałem pół roku temu z hakiem. Ania z Literackich skarbów świata całego zaproponowała mi przeczytanie debiutanckiego zbioru opowiadań Rafała Niemczyka. Chodziło o książkę Mama umiera w sobotę – pamiętałem ją jeszcze z czasów premiery, pamiętałem okładkę i zadziwiający tytuł, i nazwisko autora. Mail był personalny, a nie jak dziesiąta kopia…

Kontynuuj czytanie

Mężczyzna na dnie, czyli seks, krew i flaki!

No dobra, mocno kłamię w tytule wpisu. W tym kryminale jest niewiele seksu, zaledwie parę kropel krwi i zero flaków, ale chciałem jakoś przyciągnąć waszą uwagę, bo to cholernie dobra książka, zdecydowanie warta zainteresowania. Zacząłem ja czytać w tramwaju, nomen omen w czwórce, i po przeczytaniu pierwszego rozdziału miałem ciarki. Nie z gatunku tych, które…

Kontynuuj czytanie