NeapolPrzeczytane 2019 

Metoda Krokodyla, czyli kryminalny Neapol

Maurizio de Giovanni to kolejny autor kryminałów, po którego książki dane mi się było sięgnąć. Włoskie powieści tego gatunku przypadły mi bardzo do gustu. Bardzo lubię Andreę Camilleriego i jego komisarza Montalbano. Z przyjemnością też sięgam po ksiazki Antonio Manziniego, który stworzył postać wicekwestora Rocco Schiavone. Jeden z panów pisze o prowincjonalnej Sycylii, drugi zabiera nas do niewielkiego miasteczka na północy Włoch. Maurizio de Giovanni natomiast to moje pierwsze spotkanie z dużym miastem. Jego inspektor Lojacono pracuje w Neapolu. Mieście północnym dla Sycylijczyków, południowym dla wszystkich mieszkajacych powyżej Rzymu. W ramach uzupełnienia, miałem też okazję czytać Donnę Leon, której powieści dzieją się w Wenecji, ale ona nie jest Włoszką.

Neapol

Neapol to dla Lojacono kara. Trafił tam w związku z podejrzeniami jakie padły na niego przy okazji przesłuchania świadka koronnego mafii. Wprost nikt go nie oskarżył, ale młody policjant stał się kimś na kształt kukułczego jaja, którego nikt nie chciał przyjąć. Trafił w końcu do komendy w Neapolu, gdzie w zapomnianym prawie przez wszystkich miejscu komisariatu przyszło mu się zajmować głównie grą w pokera z komputerem. Jego biurko sąsiaduje z meblem innego outsidera, który miał pecha być kiedyś kierowcą ministra, teraz już byłego. Tkwiłby nasz komisarz w tym marazmie pewnie jeszcze długo, gdyby nie przypadkowe zrządzenie losu. Jeden z jego pomysłów przypadł do gustu ambitnej pani prokurator, która po niewyjaśnionej śmierci dwojga nastolatków potrzebowała świeżego spojrzenia na sprawę. Najgorsze jest to, że morderstw nic nie łączy, a jednym śladem są mokre od łez chusteczki. Mokre od łez przestępcy zwanego przez prasę Krokodylem.

Podsumowanie

Metoda Krokodyla to najmroczniejszy z włoskich kryminałów jakie dane mi było poznać. Neapol jest smutnym, pełnym obojętności miastem, w którym metoda Krokodyla spisuje się znakomicie. Brutalny morderca wtapia się w otoczenie, staje się wręcz niewidzialny, gdy czeka na swoje ofiary. Tych śmierci na pozór nic nie łączy i dopiero policyjny nos Lojacono pozwala wskoczyć śledztwu na właściwe tory. Dopiero on, człowiek spoza miasta, który patrzy na Neapol zupełnie inaczej niż miejscowi, jest w stanie wyjść poza utarte schematy.

Czytałem tę książkę z przyjemnością, de Giovanni bardzo dobrze buduje postacie, robi to naprawdę umiejętnie i dość sprytnie. Zarówno fabuła jak i sposób tworzeni bohaterów powoduje, że mamy ogromną ochotę na więcej. Chimery wiedzieć, czy właścicielka niewielkiej knajpki, jedyna właściwie osoba, z którą policjant nawiązuje głębszy kontakt, nadal będzie obecna w jego życiu. Czy po tym, jak Lojacono trafił pod skrzydła pan prokurator, dane mu będzie ponownie stać się pełnoprawnym policjantem?
Takich pytań jest wiele. Ja czekam na dalszy ciąg, oby szybko.

Info:

Tytuł: Metoda Krokodyla
Autor: Maurizio de Giovanni
Tłumaczenie: Paweł Bravo
Wydawca: Muza
Do tramwaju:
też

Powiązane posty

Dodaj komentarz