[Z zakurzonej półki] „Śledztwo” — inwestygacja filozoficzna

Dwudziestowieczni pisarze grający z literaturą na nowych, innych zasadach niż poprzednicy upatrywali w kryminale rolę łącznika między formami, treściami i celami dzieł reprezentujących różne gatunki czy światopoglądy. Na polu tych autorskich rozważań powstawały twory hybrydyczne, umykające ukonstytuowanym prawom tradycyjnej genologii. Ze służalczości motywów zbrodni i śledztwa korzystali Friedrich Dürrenmatt, Julio Cortázar, Joan Lindsay, a w…

Kontynuuj czytanie

[Z zakurzonej półki] „Kraina wód” – czarna baśń na mokradłach…

Wyszperałem ją z drugiego rzędu książek w głębi półki antykwarycznego regału. Obiecywała magiczną opowieść, przyciągając morderstwem, czarownicą na bagnach, piwem skłaniającym do szaleństwa i moczarami, przesądami, legendą… Zaoferowała miksturę dwoistą: raz mamiącą pięknem, raz nużącą historyczną małostkowością. Krainę wód czytałem więc w rozdarciu. To powieść Grahama Swifta wydana w serii Biblioteczki Interesującej Prozy, dziś już…

Kontynuuj czytanie

„Małe życie” w emocjonalnej szarży…

Wchodzisz na imprezę i znasz jedną, może dwie osoby. Nawet gospodarza tylko z widzenia. Poznajesz dziesiątki obcych ludzi i próbujesz zapamiętać imiona, nie traktując powitań automatycznie. Ale mimo starań na początku trudno sobie ich wszystkich uporządkować. Tak samo jest z Małym życiem i czwórką głównych bohaterów, młodzieńców świeżo po studiach, przyjaciół właśnie wchodzących w dorosłość….

Kontynuuj czytanie

C(z)ytując 1 – Przyjaźń, traktor i nauczyciel

To, co czytamy, mówi o nas wiele. Podobnie to, jak czytamy, na co zwracamy uwagę. Co zostaje w naszej pamięci, które fragmenty wspominamy i z jakiego powodu: czy ze względu na silne skojarzenie z czymś, co przeżyliśmy, czy dzięki językowi lub treści. A co ze słowami, zdaniami, dialogami, monologami, dygresjami, akapitami i rozdziałami, które chcemy…

Kontynuuj czytanie

„Od Kutza do Czekaja” – historia kina z Polską w tle vol. 2

Gdy półtora roku temu Barbara Hollender wydała pierwszy tom sylwetek polskich reżyserów, musiałem sprawdzić, jaki efekt osiągnęła. Trzydzieścioro ludzi kina słowami autorki rozbłysło mnóstwem barw, których nie zapomniałem do dziś. Ubolewałem tylko, że brakło wielu wartych przywołania nazwisk; chciałem Hoffmana, Munka, Pasikowskiego, Bareję, Kutza czy Hasa. Proponowałem nawet tytuł drugiego tomu: Od Munka do Palkowskiego….

Kontynuuj czytanie

„Zaklinacz” – Kłębowisko zbrodni…

Zbrodnia to wzór. Dochodzenie śledcze to matematyka. Kiedy ziemia oddaje światu sześć odciętych z chirurgiczną precyzją rąk, a świat krzyczy, że w bezdeni zła zgubił pięć niewinnych dziewczynek, równaniu brakuje elementów. Gdzie podziały się te duszyczki? Kim jest szósta ofiara? Jakie są szanse, by wyrwać ją z sideł okrutnego mordercy? I jakie, aby zrozumieć jego…

Kontynuuj czytanie