[Z zakurzonej półki] „Słoneczne wino” – Butelkowane lato…

Był spokojny ranek; miasto, okryte ciemnością, smacznie spało. Powietrze nabrzmiewało latem, czuło się powiew wiatru taki właśnie, jak trzeba, świat oddychał długim, ciepłym, powolnym tchem. Wystarczyło tylko wstać i wychylić się z okna, by wiedzieć, że to naprawdę pierwsza chwila prawdziwej wolności i życia, że to pierwszy ranek lata. Książka, którą inicjują takie słowa, kusi…

Kontynuuj czytanie

„Jezu, nigdy później nie miałem już takich przyjaciół jak wtedy, kiedy byłem dwunastolatkiem, a wy?” – 2. część wakacyjnych dumań Secrusa

Jakie powinno być lato w wakacyjnych książkach, aby zapadało w pamięć? Oczywiście upalne i suche, z „żarem lejącym się z nieba”, z rozgrzanym powietrzem, słońcem niedającym wytchnienia, lepkimi ciałami i bezchmurnym niebem. Mało tego, aby wzmóc przekaz, powinno to być najgorętsze lato, najbardziej suche i męczące od wielu lat, w całym dzieciństwie lub historii w…

Kontynuuj czytanie

„Lato spędzone w samotności nie jest latem” – 1. część wakacyjnych dumań Secrusa

Dziś na pewno nie będziemy samotni, bo spędzimy chwilę w towarzystwie książek. Tych szczególnych, zespolonych z wyjątkowym czasem – latem, okresem wakacji, prażącego słońca i nieposkromionych pragnień. Czas jednak przyjmie dwoisty charakter, gdyż nie skupię się tylko na kategorii pory roku, ale też etapie życia, momencie związanym magiczną pętelką z najpiękniejszą wakacyjną percepcją – dzieciństwem,…

Kontynuuj czytanie