Tata, czyli jest dość zaskakująco

Zacznę trywialnie, w wyjątkowo oklepany sposób, skończyłem „Tatę” i dumałem dłuższą chwilę jak o nim napisać. Ta książka może zarówno wzbudzić zachwyt jak i chęć wyartykułowanie brutalnego, szczerego do bólu stwierdzenia „what the fu…?”. Jedno na pewno można powiedzieć, jest absolutnie nietuzinkowa.

Kontynuuj czytanie

„Syn” – Ostatnia pieśń…

Każda podróż ma swój kres. Błądząc przez światy i społeczeństwa, musimy wreszcie napotkać takie, które będą ostatnimi. W literackiej wędrówce z Kwartetem Dawcy Lois Lowry opowiedziała trzy historie, zrzucając na barki czwartej ciężar podsumowań. Czytaliśmy o świecie bez kolorów i uczuć, w którym jedenastoletni Jonasz odkrywał istotę życia dzięki Dawcy; o obdarzonej niesamowitym darem Kirze…

Kontynuuj czytanie

Lost World, czyli książka czytana wielokrotnie

Moja angielska, być kiepska angielska i przyznam szczerze, że mocno nad tym ubolewam. W ramach próby odświeżenia tego języka sięgnąłem po Lost World, książkę przeznaczoną dla osób znających angielski na poziomie A2-B1. Okazało się to całkiem udanym pomysłem, lektura miło mnie zaskoczyła. Książka adresowana jest co prawda do młodzieży w wieku 13-17 lat, ale biorąc…

Kontynuuj czytanie

Śmierć kolekcjonera, czyli mroczne oblicze Elbląga

Mam w Elblągu całkiem sporą rodzinę, widujemy się okazjonalnie, bo odległość dla samochodu spora a i połączenie pociągiem wymaga pewnego kombinowania. Jednak jakoś tak zawsze jest, że nawet, gdy przerwa jest długa, to mam wrażenie, że ostatni raz spotkaliśmy się wczoraj, ewentualnie przedwczoraj, miło tam być wśród nich. Samo miasto też wzbudza u mnie mnóstwo…

Kontynuuj czytanie