[Z zakurzonej półki] „Buszujący w zbożu” – Cholerna książka, podoba mi się

Jeśli już chcecie wiedzieć, ta cholerna książka ciągle za mną chodziła. Nie tak, żebym się od niej nie mógł odgonić, ale po prostu. I może gdybym się wcześniej zatrzymał i na nią poczekał, żeby mnie dogoniła, tobym inaczej na nią patrzył. Bo wszyscy wokół mówią, że ona najlepiej smakuje w młodości, że młodzieńczy bunt jej…

Kontynuuj czytanie

Roznegliżowane, czyli trup w różowej siateczce

Pierwsza wydana w Polsce książka Ivy Procházkovej wzbudziła mój zachwyt. Nie wiedziałem, że u naszych południowych sąsiadów pisze się się takie kryminalne perełki. Teraz przyszła pora na Roznegliżowane Wielkie nadzieje Na drugie spotkanie z nią czekałem zatem z ogromna niecierpliwością. Kiedy w maju pojawiła się ona mej półce sięgnąłem od razu, przeczytałem stronę i zrobiłem…

Kontynuuj czytanie

„Mama umiera w sobotę” – opowiadania czytane po wielekroć

Zaczęło się od maila, który otrzymałem pół roku temu z hakiem. Ania z Literackich skarbów świata całego zaproponowała mi przeczytanie debiutanckiego zbioru opowiadań Rafała Niemczyka. Chodziło o książkę Mama umiera w sobotę – pamiętałem ją jeszcze z czasów premiery, pamiętałem okładkę i zadziwiający tytuł, i nazwisko autora. Mail był personalny, a nie jak dziesiąta kopia…

Kontynuuj czytanie

Lois i Clark, czyli świat z dwoma Supermanami

Zarówno Marvel, jak i DC Comics to ogromne firmy. Uniwersa komiksowe stworzone przez ich scenarzystów i rysowników są chyba największe na świecie. Niesamowicie pojemne, barwne i momentami koszmarnie niezrozumiałe dla nowych czytelników. Aby ułatwić im wejście do świata superbohaterów, co jakiś czas komiksowi giganci decydują się na restart swoich serii, wyczyszczenie wszelkich zaszłości, klonów, zapętlonych…

Kontynuuj czytanie

Zajdel, czyli wcale nie musisz jechać na Polcon

O tym, że istnieje nagroda Fandomu Polskiego imienia Janusza A. Zajdla, wie wielu. Wiedza o tym, że wszyscy czytelnicy mogą nominować do niej swoich ulubieńców, też jest mocno rozpowszechniona. Ale mnóstwo miłośników fantastyki i literatury ocierającej się o nią jest przekonanych, że aby wziąć udział w głosowaniu, trzeba jechać na Polcon. A to nieprawda! Istnieje…

Kontynuuj czytanie

Berserk, czyli swojska apokalipsa

Apokalipsa to z reguły coś bardzo odległego, najczęściej dzieje się gdzieś w Stanach Zjednoczonych, ewentualnie Rosji. Nawet jeśli ma zasięg globalny to w najlepszym przypadku dzieje się GDZIEŚ. Tym razem jednak zdarzyła się TUTAJ, w moim mieście, w Krakowie.

Kontynuuj czytanie