Oczy uroczne, czyli oda do Ody

Za Wikipedią: Oda – utwór liryczny, który charakteryzuje się wzniosłością tematu i stylu, sławi ideę, wydarzenie lub czas. Zwykle cechuje ją także zbiorowy podmiot wypowiedzi. Należała do najpopularniejszych form poezji klasycznej. Odę Kręciszewską, Bazyla i Rocha dane nam było poznać za sprawą Szaławiły, opowiadania, za które Marta Kisiel otrzymała w ubiegłym roku Zajdla. To nowe…

Kontynuuj czytanie

Podniebna pieśń, czyli Terror dla dzieci

Chyba już do końca życia żadna powieść jaką przeczytam, ze śniegiem i chłodem w tle, nie uniknie porównania z Terrorem Dana Simmonsa.  Ta grubaśna księga wywołała zachwyt chyba u wszystkich, którzy po nią sięgnęli. Mnie dla odmiany poirytowała, bo udaje coś czym nie jest. Podniebna pieśń, tak jak i Terror, dzieje się na północy, jest…

Kontynuuj czytanie

Każde martwe marzenie, czyli można zaczynać

Robert M. Wegner chyba właśnie zakończył wstęp. Zapraszam na pierwszy od naprawdę dawna film, mam nadzieję, że się spodoba. Zapraszam do komentowania! Muzyka którą słychać w tle pochodzi ze strony http://freemusicarchive.org/, jej autorem jest Scott Holmes. Info: Tytuł: Każde martwe marzenie Autor: Robert M. Wegner Wydawca: Powergraph Do tramwaju: ja bym nie brał, za dużo…

Kontynuuj czytanie

Diablero, czyli książkowy Netflix

Jeszcze nie tak dawno można by sądzić, że wszystko, czego dotknie się Netflix to złoto. Od jakiegoś czasu korzystam z tej platformy i przyznam szczerze, że czasy samych perełek odeszły już chyba w przeszłość. Nadal jednak dzieje się tam wiele dobrego, a przynajmniej książki, od których się sporo zaczyna, bywają wciąż niezłe. Diablero Diablero na…

Kontynuuj czytanie

Królowie Wyldu, czyli Rolling Stones wracają

Tytuł wpisu trochę na wyrost, ale reaktywacja Beatlesów nie byłaby możliwa od wielu lat. Natomiast Spice Girls jakoś nie całkiem pasują mi do bandy barbarzyńców, choć tutaj się nie upieram. Poza tym przecież w książce mamy już Jedwabne Strzały ;). Trochę zamotałem, ale już wszystko tłumaczę. Kiedyś muzyka była lepsza Takie stwierdzenie o muzyce można…

Kontynuuj czytanie

Dynia i jemioła, czyli plasterki na rzeczywistość

Owszem, może moje pierwsze spotkanie z książkami Anety Jadowskiej było takie sobie, ale później było tylko lepiej. A w przypadku jej najnowszej książki Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne jest już naprawdę bardzo dobrze. Choć patrząc z perspektywy czasu, to mimo tego, że seria o Dorze Wilk mnie irytowała, to jednak przeczytałem ją całą. Chyba…

Kontynuuj czytanie